Kiedy szykowalam sie do wyjscia, siedzial juz nad moim brulionem. Ty chyba za wczesnie wstales! - martwila sie matka. Rozwinelam papier i otworzylam niewielkie pudeleczko. Jednak zrezygnowal! Chociaz prosilam! Chociaz wiedzial, jak mi na tym zalezy! Ala parsknela przytrzymujac reka policzek. Bolal ja ciagle, zwlaszcza kiedy sie smiala.
|
||
|
Campingi Stare KłudnoOferta pokoje 4 os, 75 os.Nocleg: parking, stołówka, od wody 500m, obiadokolacje, balkon, kuchenka gazowa, parawan, łóżko 2 osobowe, disco. Adelajda Mroczkowska - Modlniczka 820472992 Tematyka:
| ||
| < | ||
|
Wracalismy z wystawy. Z Kordegardy wyszlismy na Krakowskie Przedmiescie, te chyba najbardziej specyficzna ulice Warszawy Do mojego przedzialu wsiadly jakies dwie panie z dziewczynka i starszy pan w okularach, spoza ktorych przygladal sie nam uwaznie. Usiadla obok mnie.- Mamo! Ja juz nie moge! Nie mam sily... mamo, pomoz mi jakos... tego nie sposob... nie sposob wytrzymac! Stalismy przed moim domem. Przygladali mi sie uwaznie, jakby chcieli zobaczyc choc ulamek tego, co we mnie tkwi Otwieralam drzwi mieszkania z dziwnym uczuciem niepewnosci i zadowolenia jednoczesnie. |
||