Nie powiedzial nic wiecej, a ja nie moglam pytac. No, nie moglam. W sobote rano z obojetna mina zakomunikowalam Marcinowi: - Chcialabym, zebys przyszedl do mnie jutro o piatej! Tymczasem przyszedl grudzieñ. Kocham szare grudniowe poranki, pierwsze przymrozki, zalosne drzewa bez lisci. Stalam wiec na peronie i czekalam na odjazd pociagu. Mama otworzyla okno. Jednak zrezygnowal! Chociaz prosilam! Chociaz wiedzial, jak mi na tym zalezy!
|
||
|
Pensjonat Potacka w KosakowiePensjonat Potacka w Kosakowie Oferujemy noclegi 6 os.Cena 50 os. Obiekt: salon piekności, centrum rekreacji, ekskluzywne łózka, parasol plazowy, dostep do internetu, śniadania i obiady, do plaży 100m. Pensjonat Potacka - 743376511 Kosakowie ul.Zawiszy Tematyka: agroturystyka lubuskie gąski rabka zdrój mrzezyno hotele krakow Kniewo piaski
| ||
| < | ||
|
Ala wrocila do domu pod koniec lutego, ciagle jeszcze bardzo slaba, z noga uwieziona w gipsie. Marcin trzymal w reku siatke z dwoma karpiami, ktore kupilam przed chwila. Ryby poruszaly sie gwaltownie. Zamknela znowu oczy i przez chwile sadzilam, ze jest zmeczona rozmowa. Usiadla obok mnie.- Mamo! Ja juz nie moge! Nie mam sily... mamo, pomoz mi jakos... tego nie sposob... nie sposob wytrzymac! Ja tego Ola na oczy nie widzialem. Owszem, Mada opowiadala mi o nim i na odleglosc chlopak wydawal sie nawet sympatyczny. |
||