Stalismy przed moim domem. Przygladali mi sie uwaznie, jakby chcieli zobaczyc choc ulamek tego, co we mnie tkwi Siedzielismy przy oknie. Mariola odsunela zaslone i wyjrzala na ulice. Spojrzalem i ja. Przed Lajkonikiem stal skuter. Ala parsknela przytrzymujac reka policzek. Bolal ja ciagle, zwlaszcza kiedy sie smiala. Ale jak moglam ufac Marcinowi, jezeli ciagle napotykalam jakies niedomowienia, niejasnosci? Zamknela znowu oczy i przez chwile sadzilam, ze jest zmeczona rozmowa.
|
||
|
Wille BorownoPolecamy pokoje 3 osobowy, 180 os.Nocleg: stołówka, solarium, do plazy 1000m, obiady i kolacje, leżak, łazienka, koc, ekskluzywne łózka, centrum odnowy biologicznej. Ryszarda Kosińska - Sosny 563542940 Tematyka:
| ||
| < | ||
|
Ala parsknela przytrzymujac reka policzek. Bolal ja ciagle, zwlaszcza kiedy sie smiala. Usiadla obok mnie.- Mamo! Ja juz nie moge! Nie mam sily... mamo, pomoz mi jakos... tego nie sposob... nie sposob wytrzymac! Stalismy przed moim domem. Przygladali mi sie uwaznie, jakby chcieli zobaczyc choc ulamek tego, co we mnie tkwi Powiadasz, Hieronim, ze Ligota jest najodwazniejszy z nas wszystkich? Nie wiem, ja raczej tobie oddalbym palme pierwszestwa. Poszlam do swojego pokoju, ktory w czasie nieobecnosci Ali byl moim krolestwem |
||